Ukraina a świat zachodni

Udostępnij na:

Ukraina a świat zachodni

Od dłuższego czasu obserwujemy z uwagą przebieg demokratycznego przewrotu, jakim jest mobilizacja narodu ukraińskiego. Jeśli spróbowalibyśmy zdefiniować tę sytuację to musielibyśmy sięgnąć po takie określenie jak „zamach stanu”. Jednak trudno przypisać ten termin sfrustrowanym ludziom, którzy zostali postawieni pod ścianą ze względu trudną sytuację materialną i brak realnych perspektyw na poprawę sytuacji społecznej w kraju.

Zainteresowanie polskich polityków konfliktem na Ukrainie zaowocowało chwilową poprawą stosunków między główną partią opozycyjną (PiS), a koalicją rządzącą. Polscy politycy chętnie zaangażowali się w walkę o wolność Ukraińców, szczególnie w pierwszej fazie konfliktu, która przebiegała do czasu obalenia Janukowycza. W tym czasie politycy cieszyli się ogromnym poparciem polskiego społeczeństwa. Jednak obecnie zauważa się, że nasi rodacy, nawet ci, którzy popierają demokratyczny przewrót na Ukrainie, podchodzą do spraw naszych wschodnich sąsiadów z ogromnym dystansem.

 

Twarze konfliktu                      

Wydarzenia rozgrywające się na Ukrainie mają konsekwencje daleko wykraczające poza jej granicę. Wewnętrzna niesubordynacja obywateli wobec władz wiąże się z wieloma represjami ze strony Rosji. Długotrwałe uzależnienie rządu ukraińskiego od Federacji Rosyjskiej doprowadziło kraj do bankructwa i utrwalenia modelu gospodarki, w którym panuje biurokracja i korupcja, czyli czynniki „zjadające” jakikolwiek wzrost gospodarczy. Sytuacja ta jest na rękę Władimirowi Putinowi, który zdawał się zawsze kontrolować sytuację nie tylko w Rosji, ale także w jej dawnych republikach. Putin z jednej strony pompował w Ukrainę wiele miliardów „bezzwrotnego haraczu”, z drugiej groził, że zakręci kurek z gazem. W tym kontekście wybór Janukowycza był oczywistym działaniem narodu Ukraińskiego. Jednak po wyborze prorosyjskich władz sytuacja w kraju nie uległa poprawie, co doprowadziło do niezadowolenia społecznego i podjęcia walki o uniezależnienie się spod protekcji Kremla.

Działania rosyjskiego prezydenta skupiają się widocznie na odbudowaniu imperium jakim było ZSSR. Odbywa się to nie przez normowanie zasad demokratycznych, ale przez ich odwrócenie. Nie przynosi to jednak pożądanych rezultatów. Rosja zdaje się nie zauważać, że nie jest już mocarstwem. Jej pozycja oparta na zasobach ropy i gazu, wydaje się być zagrożona, zwłaszcza w kontekście danych napływających z USA, dotyczących wydobycia i eksploatacji surowców z innych regionów świata.

Rosja musi więc wykorzystać destabilizację na Ukrainie, by utrwalić wizerunek mocarstwa.  Kreml nie zwraca uwagi na to, że jego działania są pogwałceniem prawa międzynarodowego. Wydaje się, że jest to słabość Rosji, gdyż w dłuższej perspektywie takie działania obrócą się przeciwko niej. Państwa Unii Europejskiej mogą nie chcieć zmagać się w dłuższej perspektywie z niedogodnościami w postaci problemów z dostawą surowców energetycznych. Putin swoimi działaniami zmusił Europę do dyskusji na temat bezpieczeństwa. Wydawało się, że po 1945 roku nie będziemy mieć w Europie prób agresji wobec państw sąsiadujących ze sobą. Państwa Europy Zachodniej przespały okres agresji Rosji na Gruzję, teraz nie chcą widać popełnić tego samego błędu w przypadku Krymu.

Rola państwa polskiego w tym konflikcie jest nie bez znaczenia. Jesteśmy z jednej strony krajem, z którego Ukraina może brać przykład, gdyż zetknęliśmy się z podobną sytuacją i udało nam się stanąć na nogi po zerwaniu stosunków z Rosją. Z drugiej strony działania na rzecz stabilizacji sytuacji polityczno-gospodarczej wewnątrz Ukrainy muszą być przeprowadzane bardzo ostrożnie, z poszanowaniem interesów państwa polskiego, zarówno w tej części  Europy, jaki i na terenie całej Unii Europejskiej, gdyż wbrew niektórym opiniom naszych krajowych polityków, Polska bardzo zyskała wizerunkowo dzięki temu, że podjęła się działań dyplomatycznych w sprawie Ukrainy.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *