Nowy Polski „nieład”

Udostępnij na:

Z nowym rokiem zaczął obowiązywać nowy system poboru podatków zwany Nowym Polskim Ładem. Niestety, jak to coraz częściej bywa, w tym rządzie wprowadzanie nowych przepisów powoduje coraz większy chaos prawny, do czego, mam wrażenie zdążyliśmy się już przyzwyczaić.  Pojawiają się kolejne luki wykryte w ustawie przez poszczególne grupy zawodowe, a także pracodawców.

Trzeba zauważać że Polski Ład miał być trampoliną Prawa i Sprawiedliwości do trzeciej kadencji w najbliższych wyborach. Tymczasem czy można powiedzieć, że w tym chaosie jest metoda ? I tak i nie. Partia obecnie rządząca już na serio przestała się ukrywać z tym, że jest partią socjalistyczną, a program jaki prezentuje należałoby nazwać neosocjalizmem. Nasi dobrodzieje nie ukrywają, że ich programy pomocowe i fundusze celowe kierowane są  do ludzi mniej zarabiających czy emerytów i nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że dzieje się to kosztem wszystkich nas. Powoduje to antagonizowanie obywateli. PiS wie o tym, że dzielenie i zarządzanie państwem poprzez chaos przy takim rozwarstwieniu i podzieleniu społeczeństwa to metoda, ale patrząc na krajobraz i to co dzieje się w naszym państwie mamy do czynienia jak to niegdyś mawiał prezes Kaczyński idąc do władzy mamy z inposybilizmem władzy. Mówiąc te słowa pan prezes nie myślał zapewne, że parę lat później to określenie będzie  dość realnie obrazowało obecną sytuację w państwie. Przypomnę inposybilizmem nazwano niemożność podejmowania decyzji i rozwiazywania problemów w państwie. Dodatkowo sprzyja temu obecna sytuacja pandemiczna.  Przy wyraźnych sygnałach geopolitycznych oraz  sytuacji na arenie krajowej, rząd ma coraz bardziej chwiejną większość parlamentarną. Moim zdaniem wobec nawarstwiających się problemów nie jest wykluczone, że nastąpi jakieś przesilenie polityczne. Pytanie czy w obecnym czasie jest na scenie politycznej ktoś,  kto jest w stanie zjednoczyć Polaków i zmienić obraz państwa. Na dziś takiej osoby ani czynnika jednoczącego nie widzę. O tym mniej lub bardziej szczerze w różnych środkach przekazu zdają się mówić także poszczególni liderzy opozycji. Jak to się ułoży, na dzień dzisiejszy ciężko ocenić. Sądzę, że PiS liczy na odbicie po pandemii i efekty Nowego Ładu, ale nie wszystkie czynniki zależne są od rządzącej partii. Jedyne co mogliby zrobić, to na pewno porozumieć się w sprawie funduszy unijnych, co w obliczu sytuacji fiskalnej naszego kraju znacznie poprawiłoby sytuację w kraju. Kolejne pytanie brzmi w co gra PiS? Czy dąży do ostateczności czyli całkowitej separacji od Unii Europejskiej? Czy prezes Jarosław Kaczyński któregoś dnia postanowi zrobić zwrot w tej sprawie? Jest to nieuniknione,  ale jak wiadomo w naszym kraju już nie ma rzeczy oczywistych, gdyż rządzi nami ideologia a nie pragmatyzm.      

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.