500+ i co dalej

Udostępnij na:

Po prawie jednej pełnej kadencji obecnego rządu można pokusić się o podsumowanie. Trzeba przyznać, że prezes Prawa i Sprawiedliwości odczytał nastroje społeczne perfekcyjnie. Niegdyś Donald Tusk sądził, że nie ma z kim przegrać.  Jak się  później okazało miał z kim przegrać. Zapewne część Polaków i opozycja liczą na powrót Donalda Tuska po zakończeniu kadencji Szefa Rady Europejskiej w 2020 roku. Moim zdaniem są to trochę życzenia oparte na wątłych podstawach. Ten rok będzie kluczowy dla ewentualnego powrotu Tuska w charakterze ewentualnego kandydata opozycji w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Trzeba spojrzeć na to z perspektywy bieżącego roku, gdzie mamy wybory parlamentarne i tu jest cała istota politycznej układanki. Gdy wybory parlamentarne wygra Prawo i Sprawiedliwość to kandydatura Tuska na prezydenta będzie bezsensowna i nieskuteczna. Tutaj przejdę do analizy sposobu rządzenia Jarosława Kaczyńskiego. Jest to sztuka rządzenia po przez zarządzanie chaosem i gaszenia pożarów w różnych dziedzinach funkcjonowania państwa. O ile spory z Komisją Europejską czy Trybunałem Sprawiedliwości dla przeciętnego Kowalskiego nie mają większego znaczenia, o tyle cena masła czy chleba namacalnie przekłada się na codzienne funkcjonowanie każdego obywatela i można sterować cenami prądu wody itp. Myślę, że to właśnie płaszczyzna ekonomiczna jest największym zagrożeniem dla Prawa i Sprawiedliwości, które już powoli pada ofiarą „własnego sukcesu”. Ile można słuchać o dobrej kondycji finansów państwa, skoro samemu się tego nie odczuwa, a wręcz przeciwnie i jeszcze widzi się, że różne grupy zawodowe dość skutecznie wywierają presję na rząd. Uważam, że ta przesłanka w  połączeniu z wszechobecnym chaosem w zarządzaniu państwem mogłaby spowodować zmianę władzy w naszym kraju. Źródła finansowania danin socjalnych powoli się wyczerpują,  a ustrojowej poprawy jakości życia na razie nie widać. Co gorsza sama opozycja zdaje się nie mieć nadal  pomysłu na Polskę. W tym właśnie kontekście powiem coś co powiedział mi jeden z lokalnych polityków. PiS będzie rządziło najbliższe 10 lat i nie był to polityk Prawa i Sprawiedliwości. Pytanie jakie się nasuwa: jak będzie wyglądał nasz kraj po tych latach?   

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *