Razem przeciw PiS

Udostępnij na:

Razem przeciw PiS

                Na jednym z portali społecznościowych KOD i opozycja zapraszały niedawno na “Marsz 7 maja”, którego hasłem przewodnim było zapewnienie, że “Jesteśmy i będziemy w Europie!”. I choć jeden marsz jeszcze o niczym nie świadczy, a deklaracji podobnych koalicji było więcej w naszej krótkiej historii parlamentarnej, to chcę wierzyć, że mamy do czynienia z przełomem!

                Wiem, że to dopiero zapowiedzi połączenia sił przez opozycję. Wiem, że uczestnicy manifestacji byli i nadal są deprecjonowani przez partię rządzącą oraz przez media, które mówiły, że tłumy niezadowolonych rodaków trochę pokrzyczą i szybko znudzą się protestami. Mimo to mam ogromną nadzieję, że data 7 maja okaże się początkiem prawdziwej dobrej zmiany w stosunkach między partiami opozycyjnymi. Ich członkowie stopniowo zaczynają dochodzić do słusznego wniosku, że w pojedynku z szaleństwem jakie funduje nam Jarosław Kaczyński, posiadający większość parlamentarną, zdziałać coś można jedynie jednocząc siły, a pojedyncze działania nie mają żadnego sensu. Wspólne działanie przeciw PiS-owi jest bardzo ważne, gdyż partia rządząca, wbrew kampanijnym zapowiedziom, uderza w porządek instytucjonalno-prawny naszego państwa, tworząc unikalny system polityczny: PiS-okrację z elementami demokratycznymi, które nie mają jednak zakłócać obranej przez Jarosława Kaczyńskiego wizji Wielkiej Polski.

                Koalicja zawiązana 7 maja ma więc ogromne znaczenie. Rząd może mówić, że manifestacja nie zrobiła na nim wrażenia, ale spór o frekwencję zdaje się temu przeczyć. Możliwe, że do świadomości prezesa Kaczyńskiego sytuacja ta jeszcze nie dotarła, gdyż oficjalne słupki poparcia przytaczane przez media państwowe, ukazują stałe poparcie dla partii rządzącej. Warto jednak przypomnieć, że i Donald Tusk i Bronisław Komorowski myśleli, że nie mają z kim przegrać. Warto wyciągnąć naukę z tej lekcji.

                Komitet Obrony Demokracji ma trudne i ważne zadanie – musi organizować opozycję, łącząc ugrupowania czysto parlamentarne z tymi bardziej “ulicznymi”. Zadaniem jest odsunięcie PiS-u od władzy. Może się tak stać nawet nie ze względu na sytuację gospodarczą kraju, a na ogólne zmęczenie Polaków ciągłymi konfliktami zewnętrznymi i wewnętrznymi.

                Pozostaje nam cieszyć się niewieloma pozytywnymi aspektami obecnej sytuacji w państwie. PiS-owi udało się zwiększyć świadomość społeczną, choć niestety tylko u niewielkiej części Polaków. Reszta uległa czarowi programu 500+, a adresaci tej pomocy nie zastanawiają się skąd płyną pieniądze.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *